PSL w Zakrzowie

Polskie Stronnictwo Ludowe w Zakrzowie

W 1934 roku obywatele wsi Zakrzów założyli Koło Stronnictwa Ludowego.

W roku 1936 zakupiono sztandar z datków mieszkańców Zakrzowa.
Tegoż samego roku, 14 sierpnia został on poświęcony w kościele parafialnym w Bodzanowie.

Działalność Stronnictwa Ludowego i tym samym naszego Koła, w tych czasach była prześladowana przez ówczesne władze senacyjne, do wybuchu II wojny światowej tj. 1 września 1939 roku. W latach okupacji działalność Stronnictwa jak i naszego Koła, prowadzona była w konspiracji aż do zakończenia wojny.
W czasie okupacji sztandar był przechowywany u prezesa Koła Józefa Nowaka, co było wielce ryzykowne i niebezpieczne.

Lata wyzwolonej Polski.
Także i te czasy nie były łaskawe dla PSL- u.
Władze komunistyczne podobnie jak i senacyjne przed wojną prześladowały działalność Stronnictwa Ludowego. W tym czasie swoją utrudnioną działalność Koło prowadziło pod prezesurą Józefa Klimy.

Po wyzwoleniu sztandar ujrzał światło dzienne tylko na krótką chwile, ponieważ uznano go za niezgodny z regulaminem

Co do samego sztandaru, był to jeden z najpiękniejszych sztandarów w powiecie Krakowskim. Dowodem na to jest, że właśnie on został wybrany przez prezesa powiatowego PSL - Gajocha, w listopadzie 1945 roku aby podczas uroczystości pogrzebowych w kościele Mariackim w Krakowie, wielkiego przywódcy Ludowego, Wincentego Witosa, przykryto nim trumnę. Kondukt pogrzebowy szedł od Krakowa do rodzinnej wsi Wincentego Witosa Wierzchosławic.
W czasie pogrzebu zaginął drzewiec od sztandaru i był problemy z jago odnalezieniem.

W 1949 roku pod naciskiem władz komunistycznych zorganizowano Kongres Zjednoczeniowy Ruchu Ludowego Warszawie i utworzono Zjednoczone Stronnictwo Ludowe , które miało wspierać PZPR i być posłuszne komunistom .

Spowodowało to zaprzestanie działalności wielu Kół na znak protestu, także nasze Koło zawiesiło swoją działalność.

W 1951 roku odszedł od nas na wieczny spoczynek były prezes, Józef Nowak. Były duże trudności z uzyskaniem zezwolenia od władz komunistycznych, aby ten sztandar mógł być niesiony podczas uroczystości pogrzebowych. Po pogrzebie postanowiono przechowywać sztandar w kościele parafialnym, w Bodzanowie Tam też został poważnie uszkodzony przez palącą się świecę , co świadczyło o zaniedbaniu przez ówczesnych członków Koło i proboszcza parafii.

Do połowy lat 70-tych ub. wieku, na naszym terenie nie istniało żadne Koło, dopiero w drugiej połowie zaczęły powstawać nowo założone Koła Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego.

Na terenie ówczesnej Gromadzkiej Rady Narodowej w Podłężu nie istniało żadne Koło Ludowe. Nie było gdzie zaciągnąć jakiejkolwiek informacji, istniał tylko komitet powiatowy w Krakowie. "Trzeba tu wspomnieć ze pragnienie powstania Koła u nas istniało i dała się odczuć pomiędzy dawnymi członkami. To przecież już tradycja Ludowa w Zakrzowie, zapuściła głęboko korzenie które dawały znać o sobie".
Po rozmowach z dawnymi Ludowcami postanowiono założyć Koło Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Niezbędnych informacji i pomocy udzielił nam ówczesny prezes Komitetu Gromadzkiego w Węgrzcach Wielkich, p. Józef Maniek, którego poproszono o przewodniczenie podczas zebrania założycielskiego 10 marca 1968 roku.
Nowo powstałe Koło liczyło 7 członków. Działalność Koła była różna, "jak wiadomo rządzącą partią była P.Z.P.R. byliśmy tylko taka fikcją naszego terenu, chciano tylko utrzymać tradycje Ludowe".

W 1972 roku w odpowiedzi na pismo księdza proboszcza skierowane do Komitetu Krakowskiego ZSL, bez porozumienia z naszym Kołem sztandar został zabrany z kościoła przez przedstawicieli komitetu i wszelki ślad po nim zaginął.
W roku 1976 zarząd Koła przypomniał sobie o sztandarze i rozpoczął poszukiwania ale bez efektów. Nie można było ustalić gdzie się znajduje, mówiono ze w Wierzchosławicach w muzeum Wincentego Witosa, trwało to aż do roku 1985.
Po śmierci prezesa Wojciecha Nowaka został wybrany nowy zarząd, który za najważniejszy cel postawił sobie odnalezienie sztandaru. Zaczęły się intensywne poszukiwania, głównie prezes Stanisław Jachimczak uporczywie dążył do jego odnalezienia aż w końcu trafił na jego ślad.
Był przechowywany w Komitecie Krakowskim Z.S.L. który to nie chciał przyznać się do jego posiadania. Po wielu pertraktacjach został odzyskany i przywieziony przez prezesa w dniu 5 maja 1987 roku do swojej macierzystej wsi, gdzie jest jego miejsce.
14.09.1987 r. na zjeździe Miejsko Gminnym Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego w Niepołomicach zostali wybrani do zarządu M. G. członkowie z naszego Koła: Stanisław Jachimczak oraz Władysław Kwieciński.
Na jednym z posiedzeń zarządu podjęto uchwale o dokonaniu konserwacji sztandaru Koła w Zakrzowie. Konserwacji samego sztandaru dokonała pani Danuta Mróz konserwator na Wawelu, godło wykonał Stanisław Jachimczak gałkę a skuwki Tadeusz Pieprzyca, polerkę gwoździ Władysław Grochot , dolną część drzewca dorobił Stanisław Szeląg.
23 maja 1988 roku na mszy św. przy kaplicy w Zakrzowie został on poświęcony po raz wtóry . Poświęcenia dokonał ksiądz katecheta Żak z Bodzanowa. W uroczystości brały udział poczty sztandarowe z Niepołomic, Podgrabia , Zabierzowa Boch. oraz wszystkie Koła Z.S.L. z terenu Komitetu Miasta i Gminy Niepołomice i rzesza wiernych z naszej okolicy.

W 1988 roku wykonano gablotę na ów sztandar którą umieszczono w świetlicy OSP w Zakrzowie.

Rok 1989, rok wielkich przemian w naszym kraju. Pod każdym względem, politycznym, społecznym i gospodarczym.
Także w Z.S.L w Zakrzowie następowały przemiany. 14 października zostało przeprowadzone naszym Kole zebranie organizacyjne, na którym podjęto uchwałę o zmianie nazwy organizacji Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego na Polskie Stronnictwo Ludowe, tu warto nadmienić że powrócono do nazwy z 1945 roku. 26 listopada 1989 roku na Kongresie Z.S.L. w Warszawie powstało Polskie Stronnictwo Ludowe - Odrodzenie.

//sporządzono na podstawie Księgi Pamiątkowej i Kronik Polskiego Stronnictwa Ludowego w Zakrzowie oraz przekazów ustnych. Księgę prowadzi nieprzerwanie Stanisław Jachimczak. Opracowali Robert Śliwka i Stanisława Zielińska//

Pozostałą część historii postanowiłem przedstawić w formie kroniki, do której gorąco zapraszam.


Z życia PSL